27 sie 2019

Powiedz tak! - Anna Szafrańska



Stefania w końcu znalazła swoje szczęście - zdecydowała się na przeprowadzkę do Drzewicy i zamieszkała razem z Michałem i Melą, z którymi, śmiało można powiedzieć, tworzy szczęśliwą rodzinę. Przyjęła oświadczyny Michała a Mela pokochała ją jak prawdziwą matkę. Stefcia jest oczarowana dziewczynką i naprawdę bardzo dobrze ją wychowuje.

Młodzi organizują przyjęcie zaręczynowe, a kilka godzin przed nim pojawia się Gosia - siostra Michała, która wprost pokazuje, że nie trafi Stefanii. Jakby było tego mało, rodzice Michała również nie dażą ją sympatią, mimo iż ta niczym sobie nie zasłużyła na takie traktowania. Pomyśleć by można było, że nic więcej nie stanie im na drodze do szczęścia. A tym czasem w ich życiu pojawia się ktoś z przeszłości Michała...oraz tworzą się nowe problemy, które mogą przyczynić się do końca tego związku...

***

Właśnie tak! było pierwszą częścią tej historii i pamiętam, że początek tamtej lektury strasznie męczyłam. Dopiero przy którymś rozdziale naprawdę się wkręciłam, a tutaj było zupełnie inaczej. Wpadłam już na samym początku.

Uwielbiam Stefcię - zdecydowanie mogłaby zostać moją najlepszą przyjaciółką. Jest wesoła, sympatyczna, przebojowa, ale też i wredna, czy mściwa, ale w ten dobry sposób. Jest też racjonalna, stara się przemyśleć niektóre sprawy z tej drugiej perspektywy. Odgrywa rolę macochy dla Melanii i naprawdę świetnie jej to wychodzi, co z resztą widać po tym, jak mała dziewczynka ją uwielbia.

Michał to idealny kandydat na męża - przystojny, ma dobrą pracę, kocha swoją córeczkę i przyszłą żonę, poświęciłby dla nich wszystko. Zachowuje się też jak zwykły facet - bywa zazdrosny i jest czasami porywczy, co niekoniecznie wychodzi mu na dobre. Boli go fakt, że tak naprawdę jego matkę nie obchodzi obecne szczęście. Zarówno ona, jak i jego siostra uważają, że popełnia kolejny wielki błąd.

O czym jest ta część? O prawdziwym życiu, o dawaniu kolejnych szans bliskim osobom. Czasami te znikają z naszego życia, bo są słabe bądź są do tego zmuszone. Żałują swojego zachowania, ale boją się też wrócić.

Autorka pokazuje, że związek to nie tylko życie usłane różami. To także kłótnie, nieporozumienia, niedomówienia, wybaczanie sobie i pójście na kompromis. Michał i Stefania muszą zmierzyć się z wieloma problemami życia codziennego, ale i z tymi poważniejszymi. Gwarantuję jednak, że nie ma tutaj przesady z tym wszystkim. Takie jest po prostu życie.

Czytało mi się naprawdę dobrze - z resztą jak wszystkie książki Ani :) Nie nudziłam się, a z zapartym tchem czytałam i poznawałam kolejne losy naszej trójki bohaterów. Mogę z czystym sercem polecić Wam tę książkę!

Tytuł: Powiedz tak!
Autorka: Anna Szafrańska
Ilość stron: 506
Wydawnictwo NOVAE RES


Za możliwość lektury serdecznie dziękują Autorce i Wydawnictwu NOVAE RES.


Czytaj dalej »

25 sie 2019

Dziewczyna taka jak ja - Ginger Scott


Joss wielokrotnie uniknęła śmierci - za każdym razem ratował ją jeden i ten sam chłopak, który kiedyś zniknął i zrobił to ponownie. Tym razem Joss wyszła z opresji prawie cało, ale dziewczyna się nie poddaje i przyjmuje od losu to, co dostała. Niestety, Wes zniknął, a wszyscy uznają go za zaginionego.

Jednak dziewczyna dostaje od niego wiadomości z ukrytymi wskazówkami, które jasno pokazują, że chłopak chce zostać odnaleziony. Joss nie podda się, póki tego nie uczyni. Wybiera się w podróż, podczas której dowiaduje się wiele o swojej przeszłości, a także Wes'a. I owszem, znajduje chłopaka. Tyle, że ten wcale nie chciał zostać odnaleziony.

Czy Joss poradzi sobie z nową sytuacją? Czy da szansę niezwykłemu chłopakowi?

***

Byłam sceptycznie nastawiona do drugiej części historii Joss i Wes'a, bowiem po pierwszej części miałam bardzo mieszane uczucia. Wątek paranormalny trochę był dla mnie dziwny, bowiem nie do końca był pewien. Jednak ciekawość wzięła górę i byłam bardzo ciekawa jak potoczą się losy bohaterów. I wiecie co? Cieszę się, że sięgnęłam po drugą część, bo ta wypadła o niebo lepiej!

Joss nie wierzy w zaginięcie Wes'a i w przeciwieństwie do innych wierzy, że ten wciąż żyje. Popierają to wskazówki, jakie zostawił chłopak. Prosi swojego przyjaciela o pomoc i razem z Kyle'm wyruszają w podróż, która wiele powie Joss o jej przeszłości.
Joss jest silna, stała się o wiele silniejsza i odważniejsza. Bierze od życia to, co dostała. Nie załamuje się, walczy. Jest naprawdę świetną dziewczyną i lubię ją o wiele bardziej niż w pierwszej części.

Wes z kolei raczej nic się nie zmienił. Wciąż jest tajemniczy, czarujący. Jego zniknięcie nie było bez powodu. Liczył, że w ten sposób Joss uniknie niektórych wydarzeń.

Co Wam mogę powiedzieć. Trochę tutaj wątku paranormalnego, trochę rzeczy niezwykłych i powiem Wam, że to naprawdę fajnie się wszystko zgrało. Nie raziło mnie to w oczy tak jak w pierwszej części. Choć trochę to mało realne, co tutaj się wydarzyło, to jednak naprawdę ciekawe. Co więcej, zaskoczył mnie koniec, bo spodziewałam się czegoś bardziej pozytywnego, a tym czasem dostajemy coś innego. I to akurat dla mnie było plusem :)

Styl, jakim posługuje się autorka, jest prosty w odbiorze. Czyta się dobrze, nie ma dużej ilości opisów, a jak wiecie, ja za tym nie przepadam :D Tak jak wspomniałam na początku, druga część wypada o wiele lepiej od pierwszej!

Wbrew pozorom polecam Wam pierwszą i drugą część. Całość to naprawdę fajna historia, z pewnością coś innego niż to, co obecnie nam oferuje rynek. Polecam!

Tytuł: Dziewczyna taka jak ja
Autorka: Ginger Scott
Ilość stron: 329


Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Kobiece.

 
Czytaj dalej »

23 sie 2019

Love Hurts - Leah Sharelle PREMIEROWO


Jason przez całe życie żył w cieniu swojego brata bliźniaka, Deck'a. Deck był starszy o piętnaście minut, był ulubieńcem matki, był najlepszy i w ogóle same oh i ah. Jason ma dość porównywania do brata, dlatego też postanawia obrać swoją ścieżkę życia.

Pragnie również znaleźć tę jedyną - i spotyka ją! W ciągu kilku sekund orientuje się, że to ta jedyna, kiedy okazuje się, że należała już Deck'a. Deck zabierał mu wszystko.

Jason zostawia to wszystko za sobą i idzie własną ścieżką. Aż po kilku latach znów spotyka swoją Nimfę. Jak się okazuje, serce o niej nie zapomniało. Tylko czy Jason pogodzi się z faktem, że kiedyś łączyło ją coś z jego bratem?

***

Jason i Deck od dziecka się nie znoszą. Choć są rodzeństwem, to kłócą się non stop i dzieje się tak po dzień dzisiejszy, a są już dorośli. Ich matkę bardzo boli ten fakt, że jej synowie nie mogą się dogadać, ale prawda jest taka, że kobieta troszkę faworyzuje starszego o piętnaście minut syna. Jason porównany jest do niego pod każdym kątem, a czasami kobieta nawet go olewa. Jason ma dość życia w jego cieniu. Dlatego też nie bierze przykładu z niego i nie zaciąga się do wojska. Postanawia pójść do policji i niekoniecznie od razu się tym chwali.

Na swojej drodze spotyka piękną Nimfę, która wpada w jego ramiona i go całuje....bo sądzi, że stoi przed nią Decker! Dopiero w trakcie pocałunku orientuje się, że to nie on, ale coś między nimi zaiskrzyło. A kiedy Jason dowiaduje się, że Zoe była z Deck'iem, jest załamany, bo jego brat dotknął nawet jego potencjalnej miłości.

Dziesięć lat później spotykają się znów i odziwo, zarówno Zoe i Jason wciąż o sobie myślą. Jason dostał promocję na detektywa, a Decker z kolei spełniał się w wojsku, choć ostatnia misja była dość ciężka. Jason i Zoe postanawiają spróbować być razem, ale w tym związku to Jason musi dużo nad sobą pracować, bowiem myśl, że Zoe była Deck'a, nie daje mu spokoju. Zoe nie czuje się przez to komfortowo. Choć łączył ich tylko seks to było i minęło. To Jason'em jest zainteresowana.

Deck to taki pewny siebie typek i powiem szczerze, że niekoniecznie go polubiłam. Może za stosunek do swojego brata, a może za sam styl bycia. Choć nie powiem, pod koniec historii, mężczyzna trochę zyskał w moim oczach, to i tak jednak jestem Team Jason.

Zoe to pogodna dziewczyna, bardzo ją polubiłam i podziwiam jej cierpliwość do Jason'a. Dała mu kilka szans i kiedy w końcu zaczęło się układać, to pewna wieść spada na nich jak grom z jasnego nieba i Jason po prostu tchórzy. Nie chcę spojlerować, o co chodzi, ale jest to coś poważnego. Czego skutkiem też jest szokujące zakończenie historii tej trójki, którego kompletnie się nie spodziewałam i do tej pory jestem w szoku, że autorka tak pokierowała tą historią! :o Jestem wstrząśnięta i dalej to przeżywam :o

Styl autorki jest prosty w odbiorze, a kiedy zdarzają się już sceny seksu, to są one trochę dość długie, ale za to pełne prawdziwych uczuć. Dlatego też kompletnie mi to nie przeszkadzało. Czytałam tę historię w oryginale i warto zaznaczyć, że dużo słówek pojawia się z australijskiego angielskiego. Czasami bywało to dla mnie kłopotliwe, ale ujdzie :D

Love Hurts pokazuje, jakie życie potrafi być nieprzewidywalne. Korzystajmy z dziś, nie myślmy o jutro, bo nigdy nie wiadomo, co nam życie zaplanowało.

Tytuł: Love Hurts
Autorka: Leah Sharelle
Format: E-book

Za możliwość recenzji serdecznie dziękuję Autorce.


Czytaj dalej »

19 sie 2019

Rok na Kwiatowej. Sezon 2. Kwitnące lilie - Karolina Wilczyńska



Kaja nigdy nie sądziła, że dowie się, co to znaczy strach o własne życie, dopóki się nie dowiaduje, iż musi stawić czoła problemom związanym ze swoim zdrowiem. Taki obrót spraw sprawia, że dziewczyna dostrzega, jaka jest samotna i ta samotność zaczyna jej doskwierać. Wracają równiez bolesne wspomnienia oraz przeszłość, przed którą uciekła, a która znów do niej wraca. Na szczęście sąsiedzi z Kwiatowej nie pozwolą jej samej mierzyć się z trudami życia.

Kolejny tombestsellerowej serii już na półkach sklepowych! Czym tym razem zaskoczą nas nowi bohaterowie? Ba! Mamy tutaj nawet postać z poprzedniego sezonu!

Zapraszam do lektury!

***

Tak jak można zauważyć po krótkim wstępie - ten tom głównie skupia się na postaci Kai. W pierwszym tomie nowego sezonu poznaliśmy ją jako zaradną, żywiołową dziewczynę, która pracuje jako terapeutka z trudną młodzieżą. W Kwitnących liliach mamy okazję zobaczyć ją od innej strony.
Można by powiedzieć, że głupie skierowanie na badania profilaktyczne sprawia, że życie dziewczyny wywraca się do góry nogami. Ma podejrzenie poważnej choroby, co totalnie ją łamie. Zamyka się w sobie, nie chce od nikogo żadnej pomocy. W dodatku dostrzega, jaka jest samotna i ta samotność bardzo jej doskwiera. To wszystko sprawia do powrotu do przeszłości, od której do tej pory uciekała. A teraz poczuła wewnętrzną potrzebę, żeby do niej wrócić.

Całe szczęście Kaja nie jest z tym zupełnie sama! Ma przyjaciółkę, Malwinę (witamy w pierwszym sezonie!), która stara się jej pomóc, ale ta oczywiście skutecznie odrzuca jej pomoc. Malwina dostrzega sąsiadów Kai i postanawia ich prosić o pomoc. I tak właśnie Julia, Danuta i Norbert wkraczają do akcji i pokazują, że nie tylko psiaki ich łączą, a rodząca się prawdziwa przyjaźń.

A co u naszych pozostałych bohaterów? Danuta jak to Danuta, niby ostra kobieta, ale ma dobre serducho. Zmaga się ze swoim synem, który już nie jest maltuki i cóż, po prostu dorasta. Nie w głowie mu wspólne wieczory z matką. Norbert przechodzi kłótnię z Dominikiem, który wciąż jest tak samo irytujący, jak wcześniej, ale cieszę się, że Norbert w końcu się ogarnia w tym związku! A Julia jak to Julia, pomaga jak tylko może, wciąż nie wie, co zrobić z przyszłością, a na tę chwilę postanawia spędzić trochę czasu z rodzicami.

A jak tam nasze psiaki? Mają się super :D

Styl autorki, jakim się tutaj posługuje, bardzo mi się podoba :) Powtórzę raz jeszcze, że bardzo podoba mi się zabieg, jaki tutaj zastosowała - narrację prowadzi tak jakby spotkała się z nami, przyjaciółkami, i opowiadała, co u niej. Dla mnie to bomba!

Miło spędziłam czas przy tej lekturze i zdecydowanie jest to moja ulubiona polska seria, którą z czystym sumieniem mogę każdemu polecić :)

Tytuł: Kwitnące lilie
Seria: Rok na Kwiatowej. Sezon 2
Autorka: Karolina Wilczyńska
Ilość stron: 318


Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.


Czytaj dalej »

16 sie 2019

No Control - TC Matson


Carter

Jestem na szczycie, gotowy odnieść kolejny sukces.
Wtedy moje marzenie zostaje zestrzelone i stoję wpatrując się w anioła - piękną rudowłosą o zielonych oczach.
To ona zmienia zasady gry.
A ja jestem gotów w nią zagrać.

Kinley

Życie nie jest usłane różami.
Moje jest pełne cierni, które zamknęły mnie w czymś, czego nie mogę kontrolować.
Wtedy spotykam jego - zawodnika MMA, który zmienia wszystko.
Napełnia mnie siłą.
Skłania mnie do stawienia czoła moim lękom...i mojej przeszłości.
Słabość powoduje, że upadam.
A jego miłość mnie łapie.

***

Carter jest zawodnikiem MMA. Jest w najlepszej formie, jest na szczycie i póki co wygrał wszystkie walki, jakie stoczył. Prawda jest taka, że czasami polegał po prostu na swoim szczęściu. Prywatnie uprawia seks bez zobowiązań.  
Pewnego wieczoru, kiedy wraca do domu, słyszy krzyki. Znajduje kobietę, którą właśnie ktoś próbuje okraść. Carter zachowuje się jak prawdziwy bohater i postanawia jej pomóc. Niestety, wychodzi z tego ledwo żywy, bowiem zostaje postrzelony. Ostatnie, co pamięta przed utratą przytomności, to rudowłosa piękność.

Tą pięknością okazuje się być Kinley. Prosta dziewczyna, która pracuje w sklepie z biżuterią. Ma za sobą nieudany związek, który zniszczył ją a przede wszystkim - jej pewność siebie. Jej były partner Ben, stosował przemoc psychiczną. Przekonał ją także, że jest beznadziejna i tylko on może zapewnić jej szczęście. Kinley próbowała się od niego uwolnić, ale Ben nie daje za wygraną.
W dodatku kiedy zostaje napadnięta, ten koszmar wraca co noc. Jest wdzięczna Carterowi za pomoc i wraca do szpitala, by podziękować mu w niecodzienny sposób...

I tak zaczyna się ich znajomość. Z początku niewinnie, a z czasem naprawde się zaprzyjaźniają, aż nie ma dnia, by o sobie nie myśleli. Wbrew pozorom nie dzieje się to dość szybko, bo cała historia osadzona jest w ciągu kilku miesięcy. Carter jest zauroczony rudowłosą pięknością i nie może znieść tego, jak jakiś typ zepsuł ją. Stara się jej pokazać, że jest nie tylko piękną kobietą, ale i wartościowym człowiekiem.

Język jest łatwy w odbiorze, wydaje mi się też, że jak na angielską pozycję - prosty. Czytało mi się naprawdę dobrze, choć początek był trochę ciężki do wkręcenia się w historię. Za to następnego wieczoru skończyłam już całość :D

Jeśli czytacie książki w języku angielskim to polecam Wam No Control! Jest to siódmy tom serii The Fighter, ale spokojnie można ją czytać jako osobną powieść. Jest to nowa pozycja - premierę miała 15 sierpnia :)

Tytuł: No Control
Seria: The Fighter
Format: E-book

Za możliwość recenzji serdecznie dziękuję Autorce. 

 
Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia