31 lip 2018

Until Lilly - Aurora Rose Reynolds


Tytuł: Until Lilly
Autorka: Aurora Rose Reynolds
Ilość stron: 250
Wydawnictwo Editiored

Kiedy Lilly i Cash się poznają, od razu tracą dla siebie głowę. Zakochują się w sobie, przeżywają swój pierwszy raz. Wszystko wydaje się być na dobrej drodze. Ale pewnego dnia Cash jej oznajmia, że nie mogą być razem, a w dodatku dziewczyna się dowiaduje, że Cash się żeni. A sama Lilly jest w ciąży. Nie mówi mu o tym. Postanawia sama stawić czoła nowemu życiu.

Spotykają się po kilku latach, mając za sobą swoje własne bagaże doświadczeń. Cash dowiaduje się, że ma córkę, a Lilly poznaje jego syna. Dzieci mogłyby być bliźniakami. Cash rozumie co stracił i postanawia zawalczyć o miłość swojego życia. Jednak Jules, jego była żona oraz matka syna, planuje uprzykrzyć im nowy początek.

Czasami widzimy to, co chcemy widzieć, a nie to, co naprawdę się dzieje.

Jak dobrze wiecie, cała seria Until nie jest najwyższych lotów, ani zbytnio wymagająca. Ale muszę przyznać szczerze, że z każdą kolejną częścią jest dużo lepiej. A Until Lilly zdecydowanie należy jak na razie do mojej ulubionej!

Lilly jest świetną matką. Trzeba przyznać, że naprawdę bardzo dobrze sobie poradziła przy wychowaniu córki. Cash złamał jej serce, zabrał jej cząstkę duszy, ale zdawała sobie sprawę, że musi być silna dla córeczki, która swoją drogą jest naprawdę świetna.
Lilly jest niezdarna. W każdej sytuacji potrafi coś się jej przydarzyć. Szybko się zawstydza. Pracuje jako nauczycielka. No i ma bujną rudą czuprynę.

Cash z kolei jest przystojniakiem. Nie jest taki zaborczy jak Asher czy Trevor. Pod tym względem wydaje mi się, że jest dużo spokojniejszy od swoich braci, ale to nie znaczy, że gorszy. Dociera do niego, że Lilly to ta jedyna i postanawia zawalczyć o wspólną przyszłość. Jest też zazdrośnikiem, tak jak jego bracia, ale też w mniejszym stopniu niż oni. Jego syn jest jego oczkiem w głowie, ale kiedy dowiaduje się o córce, również traci dla niej głowę.

Pojawia się też tutaj Jules - jego była, która zaszła w ciążę i rozbiła jego związek z Lilly. Kobieta jest stuknięta i bardzo, ale to baaaardzo działa czytelnikowi na nerwy. Pomijam fakt, że klnie jak szewc, co strasznie rzuciło mi się w oczy. I zdecydowanie nie jest normalna.

Tak jak wspomniałam - trzecia część wypada najlepiej na tle pozostałych. Szybko się czyta, można się wciągnąć w całą tą historię. W dodatku znowu autorka wspomina coś o kolejnym bracie i przez to nie mogę się doczekać kolejnej części!

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Wydawnictwu Editiored.





Czytaj dalej »

28 lip 2018

Dance, sing, love. W rytmie serc - Layla Wheldon


Tytuł: Dance, sing, love. W rytmie serc
Autorka: Layla Wheldon
Ilość stron: 426
Wydawnictwo Editiored

Po tragicznym wydarzeniu na lotnisku Livia Innocenti na długo straciła zdrowie i pełną sprawność - kariera tancerki stanęła więc pod znakiem zapytania. Z pomocą swojego chłopaka Jamesa Sheridana oraz przy wsparciu przyjaciół, Kathy, Zafira, Leny, Mirandy i Alexis, Livia powoli staje na nogi. Odnajduje spokój i ukojenie w muzyce i tańcu, które stają się elementem terapii. Dostaje także propozycję, by spróbowała swoich sił jako choreograf.

Czas zabliźnia rany, jednak trauma po wypadku nie daje o sobie zapomnieć. Problemy nie znikają, podobnie jak powracające nocami koszmary. Kiedy wydaje się, że wszystko się wreszcie układa, a związek Livii z Jamesem wchodzi na właściwe tory, los wystawia ich uczucie na ciężką próbę. I zrobi to jeszcze nieraz. Czy ich serca nadal będą bić w jednakowym rytmie?


Więcej muzyki, więcej tańca i więcej pasji... Po prostu Dance & Sing & Love!

Jak wiecie, mam przyjemność bycia ambasadorką tej książki. Przyznaję, że z początku obawiałam się, czy ta historia może być pociągnięta na dwa - a nawet trzy tomy. Brałam się za lekturę z obawą, ale jak się okazało - niepotrzebnie!

Pewnie kiedy czytacie o lotnisku, domyślacie się, co takiego mogło się wydarzyć. Ja jednak nie zdradzę, czy macie rację, czy też nie. Zostańmy przy tragicznym wydarzeniu, które ma ogromny wpływ na życie naszej głównej bohaterki. Livia nie tylko traci zdrowie i pełną sprawność, ale także pewność siebie, co odbija się na niej i to widocznie. Rehabilitacja jest trudna, ale wszyscy ją wspierają.
Próbuje sił jako choreograf, ale nie mogłoby być tak kolorowo. "Próbuje" jest tutaj idealnym określeniem, bo tak naprawdę nie ma nawet szansy na prawdziwą pracę choreografa. Livia jest widywana u boku James'a, przez co media się nią interesują. Przeszłość puka do jej drzwi, pojawiają się ploteczki i wszystko psują.
Na szczęście z czasem wraca do zdrowia, nie poddaje się, walczy o swoje marzenia i kocha James'a.

Zrozumiałam, jak bardzo kruche jest ludzkie życie. W jednej chwili żyjesz, masz plany na przyszłość.

James wciąż jest porywczy, agresywny i klnie jak szewc. Stwierdzam, że przeklina gorzej niż ja, a muszę powiedzieć, że ja naprawdę dużo klnę, bo praca w transporcie jest dość dynamiczna i irytująca he, he . Jest też okropnie zazdrosny, ale w tej części zmienia się. Widać, że naprawdę kocha Livię, a po wydarzeniach na lotnisku cały czas się nią opiekuje. Porzuca na jakiś czas swoją pracę, bo to jego Livia jest dla niego najważniejsza.

Jeśli jednak mam być szczera to tak naprawdę ta powieść to nic nowego. To po prostu przeżycia głównych bohaterów. Historia o tym, jak radzą sobie z problemami i życiem, które rzuca im kłody pod nogi. Jest to jednak świetna rozrywka na wieczór i odskocznia, jeśli chcecie sięgnąć po coś lekkiego. Naprawdę świetnie mi się ją czytało, aż sama byłam zdziwiona, więc tym bardziej cieszę się z ambasadorstwa. Jedynie co mnie raziło w oczy to to, że ciągle uprawiali seks. Przejadło mi się już to w pewnym momencie.

Książkę czyta się szybko i łatwo. Styl nie jest skomplikowany, nie razi w oczy. Może czasami jest za dużo opisów - ale ja ich nie lubię, więc mnie to zawsze po prostu denerwuje :). Ale tak czy siak naprawdę polecam, bo jest to dobra lektura, jeśli chcemy się odprężyć :).

Za możliwość przeczytania i bycia Ambasadorką serdecznie dziękuję Autorce oraz Wydawnictwu Editiored.




P.S. Na moim Instagramie jest rozdanie z egzemplarzem tej książki :)'
Czytaj dalej »

25 lip 2018

Pucked - Helena Hunting


Tytuł: Pucked
Autorka: Helena Hunting
Ilość stron: 456
Wydawnictwo Szósty Zmysł

Przyrodnim bratem Violet jest słynny zawodnik hokeja, więc doskonale wie, iż hokeiści mają reputację playboy'ów, którzy lubią zabawiać się z króliczkami. Dlatego też nie interesuje ją kolega z drużyny, Alex Waters. Zmienia swoje zdanie, kiedy przekonuje się, że Alex to nie tylko superseksowny, przystojny sześciopak. Okazuje się bowiem, że w porównaniu do pozostałych hokeistów, Alex wcale nie ma niskiej inteligencji i w dodatku jest oczytany. A jak wiemy dzięki niemu, czytanie jest seksowne. Wszystko przemawia za tym, że nie ma nic przeciwko, jeśli Alex będzie jej jednorazową przygodą nocną. Seks z nim jest niesamowity i jest święcie przekonana, że następnego dnia ich znajomość się zakończy. Ale Alex ma inne plany. Pisze do niej sms-y, wysyła jej kwiaty i inne prezenty. Violet ma mętlik głowie, bo chłopak coraz bardziej zaczyna się jej podobać, a wciąż pamięta o tym, że jest przedstawiany jako playboy. Czy da mu szansę?

Powiem tak - zaczynam czytać pierwsze zdania i co na autorka na dzień dobry serwuje? Opis masturbacji bohaterki XD. Naprawdę, jak to przeczytałam to tylko przewróciłam oczami, nie wierząc w to, co właśnie czytam.

Violet jest...specyficzna. Przez pierwszą połowę historii bardzo mnie irytowała i wkurzała. Momentami miałam ochotę rzucić przez to tą książką i ją zostawić. Uwielbia seks, dogadza sobie każdego ranka, kompletnie nie panuje nad tym, co mówi, a jej teksty naprawdę czasami są głupie. Ale jak normalna dziewczyna ma obawy przed związkiem z Alexem. Przy niej jest całkowicie inny. Nie jest taki, jak przedstawiają go media, a to właśnie te plotki sprawiają, że się boi spróbować z nim związku. Dopiero potem po prostu przestałam zwracać uwagę na jej głupie teksty i zachowanie, bo historia nawet wciągnęła.

Alex z kolei....Też mnie irytował na początku! Super, że liczył się ze zdaniem Violet, ale przy seksie, pytanie czy mogę?  co każdą czynność było super irytujące. (Mogę zdjąć bluzkę? Mogę cię pocałować? Mogę zrobić ci...Mogę ci wsa...) Ale jest też słodki. Potrafił się zawstydzić, był szczery, zachowywał się kulturalnie jak mężczyzna wobec kobiety. W pewnym momencie trochę się pogubił, ale przecież jesteśmy tylko ludźmi.

Od początku za to polubiłam przybranego brata Violet, Buck'a! Jest nowy w drużynie i Violet niekoniecznie za nim przepada. Na początku odniosłam wrażenie, że on za nią również, bo rzucał takimi tekstami, ale za chwilę martwił się o nią i bronił ją. Wydaje mi się, że to było po prostu takie braterskie zachowanie.

Autorka nazywa rzeczy po imieniu. Styl jest prosty, łatwy w odbiorze, przez co czyta się naprawdę szybko. W tej historii nie znajdziemy niczego nowego. Tak naprawdę przez większość czasu czytamy to samo. Alex i Violet się spotykają, Alex i Violet uprawiają seks. Pod koniec historii jest pewna "wpadka", po to by namieszać, ale to oczywiste, że historia kończy się dobrze.

No i oczywiście nie zapomnijmy o bobrach, bo to przecież nieodłączny element całej tej historii! :D Słyszałam o nich wcześniej i jak tylko zaczęłam czytać tę książkę, od razu zrozumiałam, o co tak naprawdę chodzi :)

Książkę przeczytałam dzięki Marcie z bloga Przemyślenia Zaczytanej Belli, która zorganizowała booktour z tą książką :) Dzięki wielkie!


Czytaj dalej »

22 lip 2018

Bad Boy's Girl Tom 3 - Blair Holden


Tytuł: Bad Boy's Girl 3
Autorka: Blair Holden
Ilość stron: 280
Wydawnictwo Jaguar

Tessa była święcie przekonana, że to ona najbardziej na świecie boi się niestworzonych rzeczy, ma jakieś lęki i tylko ona podejmuje głupie decyzje. Jakie było jej zdziwienie, kiedy się okazuje, iż Cole bije ją na głowę we wszystkim. Jego pomysł z udawaniem zerwania wcale nie okazuje się tak dobry, jak przypuszczał. Tessa już dawno dochodzi do wniosku, że same słowa nic nie wystarczą. Postanawia jednak, by jej chłopak sam przekonał się o wszystkim na własnej skórze.
W między czasie na jaw wychodzą skrywane rodzinne tajemnice, które tylko pogarszają wszystko. A na domiar złego znowu wszyscy i wszystko są przeciwko ich związkowi. Sam Cole również nie zachowuje się najlepiej. Czy jest szansa, by ten związek w ogóle przetrwał?

Byłam bardzo ciekawa tego, jak autorka pokieruje losami bohaterów w trzeciej części. Zastanawiałam się też, czy trzeci tom to nie za dużo i jak tak dłużej się zastanowię, to był on pełen dramatów i chyba faktycznie było tego już za dużo.

To co mi się rzuciło w oczy, to przez pierwszą połowę książki Cole i Tessa praktycznie ciągle uprawiają seks. Są niewyżyci i praktycznie każde ich spotkanie kończyło się numerkiem, na co reagowałam przewracaniem oczu, bo to robiło się już nudne. Na szczęście to później się unormowało, ale głównie dlatego, że nasza dwójka miała różnego rodzaju problemy i to na nich skupiała się autorka.

Z całą pewnością Tessa przechodzi ogromną przemianę. W porównaniu do początku całej tej historii, teraz zdaje sobie sprawę, że jej problemy nie są pępkiem świata. Dostrzega, że skupia się wyłącznie na swoich lękach i na swojej osobie, przez co cierpi jej związek. Nie dostrzega, że coś się dzieje z jej chłopakiem. Nie widzi, że on stawia jej szczęście ponad swoje. Co prawda potrzebuje słów innych osób, by to zrozumieć, ale lepiej późno niż wcale, prawda?

Cole. Cole w końcu, ale dopiero w drugiej części książki, się buntuje. Dochodzi do niego fakt, że jest zmęczony całą tą sytuacją związaną z Tessą. Nie ma już sił ciągle uważać, by ona nie odebrała czegoś w inny sposób. Ma dość zastanawiania się, co siedzi jej w głowie, czy zaraz jakaś głupota nie wpadnie jej do głowy. W końcu i on wybucha, bo ma też własne problemy, których Tessa nie widzi. Stara sobie poradzić sam, ale no cóż, idzie mu to kiepsko.

Zaskoczeniem była dla mnie tutaj postać Cassandry. Nie spodziewałam się, że zrobi się nagle taka anty Tessa. Na początku przecież była w nią taka zapatrzona. Z drugiej strony rozumiem jej zachowanie jako matki. Chciała przecież jak najlepiej.

Styl autorki jest prosty, dialogi nie są sztuczne, bardzo łatwo wczuć się w przedstawianą historię. Nie wciągnęła mnie tak mocno, jak poprzednie tomy, ale dość szybko ją przeczytałam. Uważam jednak, że ten trzeci tom można było sobie rozłożyć na dwa poprzednie.

Cała seria Bad Boy's Girl to przyjemna młodzieżówka, która przedstawia prawdziwe problemy nastolatków oraz ich wewnętrzną przemianę. Pewne obawy i lęki będą nam towarzyszyć przez całe życie, ale mając przy sobie drugą połówkę, wydaje się to być dużo łatwiejsze.

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Wydawnictwu Jaguar.





Czytaj dalej »

20 lip 2018

Skrzywdzona - Natasha Preston


Tytuł: Skrzywdzona
Autorka: Natasha Preston
Ilość stron: 352
Wydawnictwo Feeria Young

Scarlett nie pamięta nic sprzed swoich czwartych urodzin. Ma totalną pustkę, a kiedy próbuje sobie cokolwiek przypomnieć, zaczyna boleć ją głowa. Zupełnie tak jakby jej podświadomość nie chciała, by dziewczyna wracała do tamtego okresu.

W szkole pojawia się nowy chłopak - Noah, który od razu interesuje się dziewczyną. W dodatku nie uważa, że jest dziwna tylko dlatego, że nie pamięta tego, co się działo, kiedy była mała. Scarlett szybko się w nim zakochuje. W dodatku Noah próbuje jej pomóc w przypomnieniu sobie tamtych wydarzeń.

Niedługo potem ma miejsce wypadek samochodowy, po którym Scarlett ma przebłyski pamięci. Zaczyna sobie coś przypominać i ją to nie pokoi. Nie bez powodu jej mózg nie chciał, by o tym pamiętała. W dodatku w swoich przebłyskach widzi jakąś dziewczynkę ze swoim bratem - Evelyn. Jeremy i rodzice utrzymują, że tak nazywała się jej lalka, ale Scarlett nie wierzy im. Jest to dla niej trudny okres i w tym wszystkim wspiera ją Noah. Dziewczyna jest szczęśliwie zakochana. Tyle, że nie zdaje sobie sprawy, z jakich prawdziwych powodów Noah się nią interesuje...

Od początku byłam ciekawa, o co chodzi w tej książce. Na początku odniosłam wrażenie, że fabuła strasznie szybko biegnie - przynajmniej wstęp. Noah pojawia się w szkole, zaczyna podbijać do Scarlett i nagle ciągle spędzają ze sobą czas - troszeczkę za szybko jak na mój gust, ale potem fabuła zwalnia tempo.
Z czasem człowiek domyśla się, co jest motywem w tej książce - jest nim sekta. Muszę przyznać, że chyba nie czytałam do tej pory książki z tym motywem. Nie zdradzę, w co wierzyła ta sekta, ale na pewno się domyślacie, że nasi bohaterowie mają coś z tym wspólnego i nie kończy się to dobrze.

Scarlett jest troszeczkę zagubiona przez to, że nie pamięta. Niby jest z tym pogodzona, ale kiedy Noah wspomina, że nic nie pamięta, ten często do tego wraca. Przez to Scarlett zaczyna zależeć na tym, by sobie przypomnieć. Co prawda pierwsze próby nie odnoszą zamierzonych skutków. Wszystko zmienia się po wypadku.
Jest też szczęśliwie zakochana. Noah traktuje ją z szacunkiem, potrafi stanąć w jej obronie. Szkoda tylko, że to wszystko to gra.
Warto tutaj też wspomnieć o przyjaciółce Scarlett, Imogen - jest strasznie zazdrosna o to, że chłopakowi spodobała się Scarlett i jak na przyjaciółkę zachowuje się naprawdę kiepsko. Próbuje ją zniechęcić do chłopaka.

Noah z kolei prowadzi grę. Inny jest przy Scarlett, a inny kiedy jej nie ma w pobliżu. Jest dobrze wychowany, wierzy w swoje wartości. Jednak z czasem uczucia biorą górę. I w sumie to ciężko mi coś więcej napisać o tym chłopaku. Wydawał się być trochę nijaki. Jest skupiony na swoim zadaniu a przez to mam wrażenie, że był taki nienaturalny.... Ciężko mi nazwać to, co o nim sądzę.

Styl autorki nie jest skomplikowany, aczkolwiek dialogi między bohaterami czasami są nienaturalne. Bądź co bądź czyta się jednak szybko i idzie się wciągnąć.

Książka jest idealna na wieczór i z pewnością to coś innego niż zwykle :) Także polecam!

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Wydawnictwu Feeria Young.






Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia