Tytuł: Until Lilly
Autorka: Aurora Rose Reynolds
Ilość stron: 250
Wydawnictwo Editiored
Kiedy Lilly i Cash się poznają, od razu tracą dla siebie głowę. Zakochują się w sobie, przeżywają swój pierwszy raz. Wszystko wydaje się być na dobrej drodze. Ale pewnego dnia Cash jej oznajmia, że nie mogą być razem, a w dodatku dziewczyna się dowiaduje, że Cash się żeni. A sama Lilly jest w ciąży. Nie mówi mu o tym. Postanawia sama stawić czoła nowemu życiu.
Spotykają się po kilku latach, mając za sobą swoje własne bagaże doświadczeń. Cash dowiaduje się, że ma córkę, a Lilly poznaje jego syna. Dzieci mogłyby być bliźniakami. Cash rozumie co stracił i postanawia zawalczyć o miłość swojego życia. Jednak Jules, jego była żona oraz matka syna, planuje uprzykrzyć im nowy początek.
Czasami widzimy to, co chcemy widzieć, a nie to, co naprawdę się dzieje.
Jak dobrze wiecie, cała seria Until nie jest najwyższych lotów, ani zbytnio wymagająca. Ale muszę przyznać szczerze, że z każdą kolejną częścią jest dużo lepiej. A Until Lilly zdecydowanie należy jak na razie do mojej ulubionej!
Lilly jest świetną matką. Trzeba przyznać, że naprawdę bardzo dobrze sobie poradziła przy wychowaniu córki. Cash złamał jej serce, zabrał jej cząstkę duszy, ale zdawała sobie sprawę, że musi być silna dla córeczki, która swoją drogą jest naprawdę świetna.
Lilly jest niezdarna. W każdej sytuacji potrafi coś się jej przydarzyć. Szybko się zawstydza. Pracuje jako nauczycielka. No i ma bujną rudą czuprynę.
Cash z kolei jest przystojniakiem. Nie jest taki zaborczy jak Asher czy Trevor. Pod tym względem wydaje mi się, że jest dużo spokojniejszy od swoich braci, ale to nie znaczy, że gorszy. Dociera do niego, że Lilly to ta jedyna i postanawia zawalczyć o wspólną przyszłość. Jest też zazdrośnikiem, tak jak jego bracia, ale też w mniejszym stopniu niż oni. Jego syn jest jego oczkiem w głowie, ale kiedy dowiaduje się o córce, również traci dla niej głowę.
Pojawia się też tutaj Jules - jego była, która zaszła w ciążę i rozbiła jego związek z Lilly. Kobieta jest stuknięta i bardzo, ale to baaaardzo działa czytelnikowi na nerwy. Pomijam fakt, że klnie jak szewc, co strasznie rzuciło mi się w oczy. I zdecydowanie nie jest normalna.
Tak jak wspomniałam - trzecia część wypada najlepiej na tle pozostałych. Szybko się czyta, można się wciągnąć w całą tą historię. W dodatku znowu autorka wspomina coś o kolejnym bracie i przez to nie mogę się doczekać kolejnej części!
Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Wydawnictwu Editiored.









