29 sty 2018

Przebudzenie Olivii - Elizabeth O'Roark


Tytuł: Przebudzenie Olivii
Autorka: Elizabeth O'Roark
Ilość stron: 430
Wydawnictwo Kobiece

Przebudzenie Olivii miałam długo na swojej liście czytelniczej i to dzięki wymianie z Gosią z tego bloga miałam okazję przeczytać ją szybciej niż planowałam. A czy mi się spodobała? Tak! I to bardzo, więc zapraszam na zapoznanie się z recenzją.

Olivia biega i wychodzi jej to świetnie, ale nie zawsze. Od początku była obiecującą zawodniczką, ale częściej zdarzały się te momenty, kiedy nie dawała rady. Były dni, kiedy szło jej świetnie i nic nie mogło jej powstrzymać przed zwycięstwem. Ta dobra passa kończyła się jednak równie szybko, co zaczęła. I nikt tak naprawdę nie wiedział, co się z nią dzieje, bowiem dziewczyna stworzyła swojego rodzaju mur i nie dopuszczała nikogo do siebie. Ma trudny charakter, na studiach nie było z nią lekko i kiedy wpada w tarapaty, wszyscy zrzucają winę na nią i zostaje wyrzucona z elity biegaczek. Nawet gdyby wyjawiła prawdę, to i tak nikt by nie uwierzył w jej słowa.

I tak trafia do nowego miasta pod skrzydła trenera o imieniu Will, który był bardzo sceptycznie nastawiony do jej osoby. Od samego początku widać, że nie przepadają za sobą. Will dlatego, że nie chciałby kłopotów, a Olivia wkurza się o to, że nigdy jej nie chwali tylko beszta ją, albo wymaga więcej. Jednak to właśnie Will koniec końców przychodzi z jej pomocą. Odkrywa z czym tak naprawdę zmaga się Olivia i postanawia jej pomóc, mimo iż wie, że jest to niezgodne z zasadami. Po prostu chce jej pomóc, bo potrafi dostrzec, jaka jest naprawdę.

Nie trzeba chyba nikomu mówić, że w pewnym momencie zaczyna się rodzić między nimi uczucie. Inaczej nie byłoby tej historii. Jednak dzieje się to powoli. Nie rzucają się na siebie od razu. Will tkwi w między czasie w związku, więc też stara się patrzeć na swoją podopieczną w inny sposób - ten prawidłowy. Poznaje jednak też okropną historię dziewczyny, którą tak długo skrywała i to nieświadomie.

Postaci bardzo mi się spodobały i choć Olivia z początku może wydawać się suką, to bardzo ją polubiłam. Dawno tak bardzo nie czułam bohaterów książki. Podoba mi się również motyw lekkoatletyki. Jest to miła odmiana od tego, co teraz pojawia się na rynku czytelniczym. I przede wszystkim nie ma seksu na prawo i lewo, co też stało się tendencją w książkach.

Styl autorki jest prosty, czyta się naprawdę szybko. Myślę, że nie mam do czego się tutaj przyczepić. Spełniła moje oczekiwania pod każdym względem i nie mam na co narzekać.

Jeśli nie mieliście jeszcze okazji przeczytać historii Olivii, to koniecznie musicie to nadrobić!


Czytaj dalej »

26 sty 2018

Shinybox - styczeń 2018

Hej!

Dzisiaj przychodzę do Was z zawartością styczniowego pudełka Shinybox. Może jestem wybredna, ale jak dla mnie zawartość średnia. Nie jest najgorsza, ale też nie jest najlepsze. A o to, co znalazło się w środku:


- 417 Catharsis Mud Body Wrap - ok. 55 zł / 500ml; błoto z Morza Martwego odpręża, odżywia i napina skórę. Dokładnie ją oczyszcza i poprawia jej strukturę. Zmniejsza ból mięśni i kości. Powoduje, że skóra jest odświeżona, miękka i gładka. Zamiennie można było dostać maskę błotną do włosów.

NAOBAY - 105 zł; odbudowujący krem pod oczy. Specjalna formuła kremu z aktywnymi składnikami odbudowującymi plus wysokie stężenie ekstraktu z fiołka mającego właściwości przeciwutleniające i stymuluje mikro krążenie w skórze. Ma działanie regenerujące, nawilżające i antyoksydacyjne.

MIYO Outstanding Lip Gloss - 11,99 zł; elektryzujący błyszczyk do ust w lśniących, nasyconych kolorach. Nadaje ustom niespotykany blask i zapewnia doskonały komfort. Żelowa formuła ochronna, wzbogacona o kompleks witamin i składniki wygładzające zapewnia pełny kształt i idealne nawilżenie.

DAISY FUN Kule do kąpieli 3 szt.  - 15,60 zł; kule do kąpieli, które zanurzone w wodzie musują, nadają piękny kolor wody oraz relaksują zmysły. W zależności od nastroju, możesz wybrać swój ulubiony zapach.

MAROKO SKLEP Pumeks hammam - 6,52 zł; naturalny pumeks wykonany z glinki czerwonej, bogaty w minerały: cynk, magnez, selen, żelazo. Doskonały do usuwania zrogowaciałego i martwego naskórka. Skóra stóp staje się oczyszczona, gładka i miękka.

EFEKTIMA PHARMACARE Chusteczki Mama Care - 1,64 zł; delikatna, odpowiednio nasączona chusteczka do higieny intymnej. Opracowana z myślą o pielęgnacji miejsc intymnych. Łagodzi uczucie dyskomfortu, odświeża i oczyszcza. PH optymalnie dostosowane do miejsc intymnych. Wygodne, pojedyncze opakowanie pozwala na utrzymanie higieny intymnej w każdej sytuacji.

SO CHIC! Lakier do paznokci Gel Effect - 7,99 zł; żelowy lakier do paznokci w rewelacyjnym kolorze o niezwykle lśniącej i odpornej na uszkodzenie formule. Zapewnia niepowtarzalny efekt manicure. Wzorowa trwałość lakieru jest wynikiem zastosowania żelowej bazy. Płaski pędzelek zapewnia optymalną, łatwą i precyzyjną aplikację produktu.

FORMEDS Suplement diety F-VITC1000 - upominek; zawiera witaminę C w formie proszku. Witamina C posiada konfigurację L, została otrzymana w drodze fermentacji i nie jest produkowana z GMO. Produkt odpowiedni dla wegetarian.

Tak jak wspomniałam na początku, pudełko dla mnie jest średnie. Nie lubię produktów z błotem, więc raczej nie skorzystam z niego. Zwykłych lakierów nie używam, ponieważ robię sobie hybrydy od kilku lat (poza tym kolor dla mnie jest kiepski). Błyszczyk jeszcze może być, ale wolałabym delikatniejszy kolor. Najbardziej chyba przypadły mi do gustu kulki do kąpieli.

A jak Wam się podoba zawartość pudełka?


Czytaj dalej »

21 sty 2018

Dance, sing, love. Miłosny układ - Layla Wheldon


Tytuł: Dance, sing, love. Miłosny układ
Autorka: Layla Wheldon
Ilość stron: 528
Wydawnictwo Editiored

Na wstępie chcę zaznaczyć, że po raz pierwszy miałam styczność z tą historią na wattpadzie. Niestety, nie porwał mnie początek i zaprzestałam czytanie. Ale po długim czasie, długo też po premierze postanowiłam dać jej szansę. Cóż, czy żałuję? Przekonacie się, czytając dalej.

Liv jest zawodową tancerką i wraz z zespołem tworzy show podczas koncertów i w teledyskach największych gwiazd muzyki rozrywkowej. James Sheridan jest topowym piosenkarzem, bożyszczem fanek i ulubieńcem portali plotkarskich.
Spotykają się w Rzymie w czasie wspólnego tournee po Europie...

I na tym przestanę cytować opis z okładki. Liv z początku nie przepada za piosenkarzem, którzy jest arogancki i egoistyczny. Dziewczyna stara się go ignorować, a on denerwuje ją jeszcze bardziej. Jednak wbrew tym negatywnym emocjom, spędzają ze sobą co raz więcej czasu. Z czasem zaczyna łączyć ich seks. No właśnie, dla James'a to tylko seks, ale czy Liv wytrwa długo w takim układzie? Zwłaszcza, że zaczyna go lubić?
Muszę przyznać, że przez pierwsze dwieście stron walczyłam ze sobą, żeby nie odłożyć tej książki. Obiecałam dać jej szansę i chciałam dotrzymać tej obietnicy. Styl autorki jest...Słaby. Strasznie dużo opisuje, zwłaszcza na początku. Nie przekonuje mnie to, co opisuje. Dopiero po tych dwustu stronach porwała mnie historia i naprawdę byłam ciekawa, co dalej. Choć czasami miałam wrażenie, że autorka chciała wcisnąć jak najwięcej.
Spodobały mi się za to postaci drugoplanowe. Zwłaszcza Kathy i Zafir, który wydawał się być totalnym przeciwieństwem głównego bohatera i trochę zbyt...idealny? Jednak nie ma co ukrywać, że ta dwójka odegrała też ważną rolę w tej historii.

Samo zakończenie jest takie, że faktycznie mam ochotę przeczytać kolejną część, która ma się pojawić w tym roku, ale obawiam się, czy nie będzie tego za dużo. Czy autorka da radę udźwignąć drugą i trzecią część? Na pewno dam im szansę, bowiem jestem ciekawa, jak potoczą się losy bohaterów.

Koniec końców czytałam jednak lepsze książki i nie jestem pewna, czy ta pozycja spodoba się każdemu. Czytaliście może?


Czytaj dalej »

15 sty 2018

Arsen. Opowieść o nieszczęśliwej miłości - Mia Asher


Tytuł: Asher. Opowieść o nieszczęśliwej miłości
Autorka: Mia Asher
Ilość stron: 450
Wydawnictwo Szósty Zmysł

Nawet jeśli sprawy wyglądają źle, musimy nauczyć się walczyć i trwać, bo nagrodą za łzy będzie kolejna szansa od życia.

Cathy jest szczęśliwą mężatką - przynajmniej do czasu. Nie jedna para mogłaby pozazdrościć takiego małżeństwa. Ben jest idealnym mężem, który bezgranicznie kocha swoją żonę - ze wzajemnością. Ich miłość była tą od pierwszego wejrzenia. Przez kilka pierwszych rozdziałów śledzimy nie tylko obecne losy bohaterów, ale również poznajemy ich przeszłość. Dowiadujemy się, jak doszło do pierwszego spotkania, jak rodziła się ta relacja - romantyczna. Czasami się zastanawiałam, czy to małżeństwo nie zostało wykreowane na zbyt idealne, ale podejrzewam, że był to zabieg celowy.
W między czasie Cathy poznaje Arsen'a - młodego kobieciarza, któremu tylko seks w głowie. Jest bezczelny, flirtuje z każdą kobietą i w dodatku ma pracować razem z naszą bohaterką. Nawet przy pierwszym ich spotkaniu jest bezczelny.
Wracając jednak do Ben'a i Cathy... Mają problem. Cathy nie może zajść w ciążę, za każdym razem do chodzi do poronienia i niestety, znów przez to przechodzi. Kolejne poronienie tym razem ją złamało na dobre. Nie przesadzę, jeśli powiem, że zwariowała. Sama zmaga się z tą tragedią. Nie rozmawia o tym ze swoim mężem, bowiem irytuje ją jego podejście do tego wszystkiego. Cathy rozpadła się na milion kawałków i to właśnie Arsen skleja ją na nowo...
Cathy wdaje się w romans. Głównie chodzi tutaj o seks. Okłamuje męża. Ba, czasami nawet z nim sypia po tym jak wraca od swojego kochanka. Zachłysnęła się Arsen'em, dzięki któremu zapominała o bólu. Jednak prawda musi w końcu wyjść na jaw.

Miłość nie powinna nigdy ranić. Miłość powinna leczyć, być ucieczką od nieszczęścia, sprawiać, by jebane życie było coś ważne. Ale gdy patrzę na swoją żonę, wiem, że to wszystko pierdolenie.

Ben się domyślał, a mimo to próbował z tym walczyć. Ale i on miał w pewnym momencie dość, a Cathy poświęciła małżeństwo. Wybrała Arsena. Przez chwilę było świetnie, zachowywali się jak nastolatkowie, których nie dotyczyło dorosłe życie. Te jednak wkrótce zapukało do ich drzwi. Jedno z nich stchórzyło...

Nie chcę obarczać winą Cathy. Załamała się i wybrała najgorszy sposób, by się pozbierać. Zajęło trochę czasu, by była szczęśliwa. Co najważniejsze - zrozumiała swój błąd. Jeśli chodzi o Arsen'a...Pomimo że zachował się jak dupek, to wydaje mi się, że na koniec dorósł. Cathy pokazała mu, że jest w stanie kogoś pokochać po stracie. Może chłopak do tego nie przyznawał się na głos, ale w głębi serca o tym wiedział. Podjął też słuszną decyzję, mimo że potem żałować. Kto by pomyślał, że to właśnie Arsen nauczył Cathy tego, co zacytowałam na początku.

Ta historia łamie serce. Potem je leczy i powolutku scala na nowo. Blizny jednak pozostają. Pokazuje, że prawdziwa miłość nie znika ot tak. Prawdziwa miłość potrafi wybaczyć najgorsze rzeczy. Ja sama nie potrafiłabym zachować się tak jak Ben. Pokazał, że Cathy naprawdę była miłością jego życia. Od samego początku.


Czytaj dalej »

12 sty 2018

Until November - Aurora Rose Reynolds


Tytuł: Until November
Autorka: Aurora Rose Reynolds
Ilość stron: 256

November poznajemy w chwili, kiedy postanawia wyjechać z Nowego Jorku do swojego ojca po tym, jak ktoś brutalnie na nią napadł. W tej podróży towarzyszy jej Beast - pies, który uratował jej wtedy życie (i zrobi to jeszcze nie jeden raz). Dziewczyna zostawia za sobą swoje przeszłe życie i matkę, z którą relacje były dość...ciężkie. Muszę przyznać, że kobieta jako matka zawiodła po całości. Nie interesowała się córką. Wszystko zwalała na nianię, a kiedy November coś nie wyszło, albo coś po prostu chciała, to źle się to kończyło. Toksyczna matka. Zostawia ją również z innego powodu, ale nie chcę tutaj za bardzo spojlerować.
Jej ojciec jest właścicielem klubu ze striptizem i to właśnie tam November ma pracować jako księgowa. Kiedy przychodzi poznać wszystkich pracowników, na sam koniec wpada na przystojnego ochroniarza, Asher'a, który okazuje się być typowym palantem, ale jak to mówią - nie oceniaj książki po okładce. W tym przypadku sprawdza się to bardzo. A mina Asher'a, kiedy dowiaduje się, co to za dziewczyna, jest bezcenna.
Nie mogło być inaczej - tę dwójkę ciągnie do siebie pod każdym względem, a dziewczyna jest oszołomiona mężczyzną. Jak dla mnie akcja dzieje się za szybko. Ja sama w życiu nie podjęłabym takich decyzji jak November, znając chłopaka dosłownie chwilę. Ale wiadomo, jest to fikcja literacka.
Nie brakuje tutaj seksu, Asher jest bardzo napalony i czasami te sceny są już po prostu nudne. Trochę za dużo. Żyją sobie razem, kilka razy ktoś nachodzi znowu November (nie będę się wdawać w szczegóły), znowu jest sielanka, a potem coś się wali. Typowy schemat, ale muszę przyznać, że nie pomyślałam o tej osobie, która mogła zagrażać jej życiu.
Nie wiem, czy będą kolejne części, ale muszę przyznać, że z chęcią poczytałabym o rodzeństwie Asher'a. Są to tacy typowi źli, przystojniacy, bad boys, łamacze serc. Coś w stylu Jay Crownover.
Postać Liz pojawia się od czasu do czasu, ale mało co wiemy (nowa przyjaciółka November).

Sama historia jest lekka, dość szybko się czyta. Co prawda ja sobie ją dawkowałam w rozdziałach, ale spokojnie można ją skończyć w jeden wieczór. Wątpię, żeby zapadła mi w pamięć na dłużej, ale kolejną część zamierzam przeczytać :)

Czytaliście ją może?


Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia